www.gixis.bowien.pl


hindex ::: maviss ::: sill ::: bowien ::: vid ::: gordek ::: merdit ::: gixis ::: malles ::: rolle ::: RSS

Orkiestra grała lepiej

Amica Wronki 0
Wisła Kraków 1 (0)
Bramka: Błaszczykowski w 75 min. Sędziował M. Ryszka z Warszawy. Żółte kartki: Bartczak, Bieniuk - Błaszczykowski, Baszczyński. Czerwona kartka Bieniuk w 53 min za drugą żółtą. Widzów 4,5 tys.
Amica: Cierzniak - Skrzypek, Smirnovs, Bieniuk, Dudka - Kikut (74. Banaczek), M. Burkhardt (52. Simr) , Bartczak, Murawski - Dembiński, Gregorek (58. Kucharski).
Wisła: Majdan - Baszczyński, Kłos, Głowacki, Stolarczyk - Błaszczykowski (90+2. Vidliczka), Sobolewski, Cantoro (66. Brożek), Zieńczuk - Frankowski (90. Ekwueme), Żurawski.
Seria remisów wreszcie została przerwana, mistrz Polski wygrał we Wronkach! Zwycięstwo to tym cenniejsze, że w ligowych potyczkach krakowianie po raz ostatni wygrali na boisku Amiki 6 lat temu. Tym razem tę bramkę na wagę zwycięstwa strzelił młody Błaszczykowski, który obok Zieńczuka i Majdana sprawiał w tym dniu w szeregach Wisły najlepsze wrażenie. Ale jeżeli komuś w ogóle należą się brawa za grę na stadionie Amiki, to nie piłkarzom, tylko orkiestrze, która jazzowała na trybunach. Gdybny nie oni, w pierwszej połowie ludzie by na tym meczu pousypiali.
Przełomowa dla losów spotkania była 53 min, kiedy to w odstępie kilkudziesięciu sekund Bieniuk sfaulował najpierw Zieńczuka, a potem Cantoro i w obu przypadkach zobaczył żółte kartki. W sumie dało mu to ?wylot? z boiska, a Wisła grając w przewadze wreszcie odważyła się zdecydowanie zaatakować. Wcześniej ta gra ofensywna wyglądała tak marnie, że krakowianie przez całą pierwszą połowę nie oddali ani jednego strzału w światło bramki. Czegoś takiego dawno już w ich wykonaniu w tej lidze nie oglądaliśmy.
Poza tym strzałem, po którym padł gol, na pewno godne zapamiętania jest uderzenie pod poprzeczkę Zieńczuka. Były piłkarz Amiki miał pecha, bo młody Cierzniak chyba sam nie wie, jak zdołał tę piłkę odbić. Poza tym dominowała gra bez ładu i składu, w której wiślacy ani dobrze nie atakowali, ani też się na dobrym poziomie bronić nie potrafili. Ciągle brakuje pomysłu na grę, a polot uleciał w nieznane. Świadomość tego mają nie tylko kibice, ale i sami piłkarze. Stąd tyle nerwów i niezadowolenia. Mimo wszystko jest jeszcze i nadzieja, że przed końcem sezonu uda się to zmienić. Bo przecież sześciu reprezentantów Polski, a do tego Zieńczuk, Błaszczykowski czy Majdan w piłkę grać umieli i umieją. Może rzeczywiście niewiele trzeba, jakiegoś jednego impulsu i znów Wisła dla rywali będzie w tej lidze niedościgniona pod każdym względem. Komu wiary nie brakuje, pewnie się w końcu takiej Wisły doczeka.
Amica mimo osłabienia do końca walczyła o remis i rzeczywiście niewiele brakowało, by tak się ten mecz zakończył. Od utraty gola najpierw uratował nas Majdan, broniąc strzał Simra, a w ostatniej sekundzie spotkania piłka po strzale Banaczka odbiła się od słupka. Westchnienie ulgi po tym gwizdku kończącym spotkanie było głośniejsze od okrzyków publiczności...



20948 |2586 |1689 |12793 |11031 |7408 |5599 |895 |17080 |5642 |