Wszyscy byliśmy kibicami
Gdyby znany dramaturg i pisarz Sławomir Mrożek odłożył decyzję o emigracji przynajmniej do niedzieli, z pewnością nie wyjechałby do Francji. Nie potrafiłby opuścić Polski w chwili, w której - jak chyba nigdy przedtem - stała się ona krajem prawdziwie europejskim.