Kochał i bił
Za znęcanie się i śmiertelne pobicie konkubiny odpowiada przed sądem 38-letni częstochowianin. Wczoraj rozpoczął się jego proces. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności Związek Waldemara G. i jego konkubiny był burzliwy. Poznali się na kuracji odwykowej w Parzymiechach. Ich abstynencja nie trwała jednak długo. Nie raz dochodziło między nimi do awantury po alkoholu. Kobieta była bita, ale nie zgłaszała tego na policję.