Nie dla narciarzy
Przed Sądem Rejonowym w Zakopanem toczy się na wniosek byłego dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego, Wojciecha G.B. oraz jego żony sprawa przeciwko Polskim Kolejom Linowym. - Jeżeli zapadnie wyrok dla nas niekorzystny, oznacza to zamknięcie tras na Gubałówce - tłumaczy Paweł Murzyn, dyrektor ds. technicznych PKL. W pozwie państwo B. domagają się bowiem ,zakazania Polskim Kolejom Linowym czynienia jakichkolwiek aktów posiadania na działkach powodów, usunięcia z tych działek podziemnych rur do zaśnieżania stoku oraz usunięcia hydrantu wodnego do zaśnieżania w terminie 14 dni od prawomocnego wyroku. W uzasadnieniu do pozwu państwo B. zarzucają PKL wykorzystanie terenu działek na trasy narciarskie bez zgody ich właścicieli i nielegalne wybudowanie rurociągu i hydrantu.