Pogotowie odesłało ukąszoną
Z ręką spuchniętą jak bania dotarłam do pogotowia, po tym jak ukąsiła mnie osa - opowiada ze zdenerwowaniem nasza Czytelniczka. - Dyspozytorka odesłała mnie do przychodni i dopiero tam dostałam zastrzyk. Przecież mogłoby się okazać, że jestem uczulona na jad i co wtedy?