Żyć z Bondem
BOLESŁAWIEC - Mąż jest w domu raz na miesiąc lub dwa - opowiada Urszula Ilczyna. - Brakuje nam go bardzo, ale wiemy, że ta praca to jego żywioł.Mąż pani Uli jest policjantem. Choć figuruje w kadrach bolesławieckiej komendy, od kilku lat pełni wysokie funkcje w policyjnych siłach pokojowych ONZ.