Stu wolontariuszy
Biuro wolontariatu, które mieści się w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Wejherowie, odchodziło pierwszą rocznicę swego istnienia. Była to okazja do spotkania się wszystkich wolontariuszy, wręczenia podziękowań osobom najbardziej zaangażowanym w pomoc innym oraz dokonania podsumowań. Warto podkreślić, że w Wejherowie jako wolontariusze pracują głównie osoby młode.
- Nasze biuro nadzoruje pracę około setki wolontariuszy - mówi Magdalena Kozłowska, koordynator biura. - Świadczymy pomoc zarówno na rzecz różnych organizacji, jak i prywatnych osób, które tego potrzebują. Wspieramy Stowarzyszenie Pomocy Rodzinie, Polski Związek Niewidomych, Wejherowskie Centrum kultury, szkoły. Pomagamy np. 8-letniej dziewczynce z porażeniem mózgowym i wielu innym dzieciom. To tylko niektóre z przykładów naszej działalności.
Podczas rocznej działalności w ZSP nr 1 powstały dwa szkolne kluby wolontariuszy.
- Długo nie zastanawiałyśmy się nad zapisaniem do tego klubu - mówią Emilia Płotka i Justyna Syldatk. - Jesteśmy osobami aktywnymi, lubimy wyzwania. Na pewno działalności w organizacji wolontariackiej nie można przeliczać na pieniądze. Ale za to ta praca daje wiele satysfakcji, bo można pomagać innym. Może wśród młodzieży praca wolontariuszy nie jest zbyt popularna, ale nam taka działalność bardzo się podoba.
- Pomagałyśmy w ubiegłym roku przy organizacji Dnia Dziecka, współpracujemy z osobami starszymi, niepełnosprawnymi, z dziećmi z rodzin patologicznych - wyliczają wolontariuszki.
Dodajmy, że wejherowskie biuro funkcjonuje w ramach ogólnopolskiej sieci wolontariatu. Natomiast, jak wyjaśnili przedstawiciele biura, wśród zamierzeń na przyszłość jest nawiązanie współpracy z zagranicznymi organizacjami zajmującymi się wolontariatem i wyjazd wejherowskich wolontariuszy na praktyki zagraniczne.