Charzykowy. Montują katamaran
Konkurs na imię dla katamaranu budowanego przez Ryszarda i Magdalenę Bemowskich z Żukowa pozostanie nierozstrzygnięty. Właścicielom łodzi nie spodobała się bowiem żadna ze zgłoszonych nazw. Oznacza to, że nikt spośród osób biorących udział w zabawie, nie otrzyma karnetu uprawniającego do bezpłatnego pływania katamaranem przez cały najbliższy sezon.
- Niektóre nazwy były zabawne - mówi Ryszard Bemowski. - Zależało nam jednak na imieniu, które byłoby związane z Jeziorem Charzykowskim i jego okolicami.
Wśród zaproponowanych podczas konkursu nazw znalazło się wiele odnoszących się do Jana Pawła II. Były to: Karol Wojtyła, Lolek i Barka. Oprócz nich zgłoszono m.in. Pływaczka, Taurusa i Charzykusia.
- Podczas konsultacji komisji konkursowej i właścicieli katamaranu ustalono, że katamaran będzie nosił imię Lobelia - mówi Zbigniew Szczepański.
- To roślina związana z tymi terenami, a nazwa jest proekologiczna - tłumaczy Ryszard Bemowski.
Katamaran od 8 maja montowany jest w Charzykowach. Statek ma mieć 12,6 m długości i 4 m szerokości. Przewidziane jest stworzenie też 30 miejsc siedzących. Obecnie nie ma wyznaczonego terminu wodowania katamaranu.