Straszą zamiast błyszczeć
W przeciwieństwie do wielu miast w Polsce Bielsko-Biała, nazywane niegdyś Małym Wiedniem, nie może poszczycić się zadbaną i efektowną starówką. Sypiący się tynk z budynków i smród towarzyszą każdemu turyście, który odważy się zapuścić w ten rejon miasta. Paradoksalnie największą atrakcją od kilku lat jest nadal... zawalona kamienica. Ludzie przychodzą i zastanawiają się, kiedy wreszcie zostanie odbudowana. Wszak od jej zawalenia minęło już dobrych kilka lat. Runęła 4 grudnia 1998 r.