Czekanie na grzanie
Mimo że temperatury powietrza spadają w nocy poniżej 10 stopni Celsjusza, większość bydgoskich spółdzielni mieszkaniowych nie zdecydowała się jeszcze na zamówienie ciepła do swych budynków. - Im później zaczniemy grzać, tym mniej zapłacimy KPEC-owi - usłyszeliśmy od jednego z prezesów spółdzielni. Komunalne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej zapewnia, że w ciągu dwóch godzin jest w stanie doprowadzić energię do dowolnego punktu Bydgoszczy. Czeka jedynie na sygnał od zainteresowanych odbiorców.