Po mieście od przyszłego tygodnia będą jeździć cztery nowoczesne autobusy.
Wczoraj odbyły się jazdy testowe
Nowe pojazdy marki Karosa zastąpią wysłużone i zniszczone ikarusy i jelcze. Zakup taboru został sfinansowany z pieniędzy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Wałbrzychu.
– Są piękne i przede wszystkim się ich nie słyszy, w przeciwieństwie do starych jelczy, które jak przejeżdżały w nocy pod domem, to budziły wszystkich mieszkańców – cieszy się Feliks Kowalski, mieszkaniec miasta, który oglądał autobus. Ich właściwości zachwalają także kierowcy z MPK.
– Zaskoczyła mnie zwrotność tych aut. Jak na takie wymiary, to świetnie mieszczą się w wąskich skrętach – mówi Piotr Rokuszewski, kierowca od 23 lat. Docenia on także wszystkie nowinki techniczne. – System jest sterowany elektronicznie. Bardzo komfortowo się nim jeździ – dodaje.
Większą wygodę, szczególnie latem, odczują również pasażerowie. W środku autobusów zainstalowanych jest pięć regulowanych nawiewów, które w upalne dni są wybawieniem. Auta posiadają także system ABS i ASR. Silnik ma moc 290 koni mechanicznych. Cena jednego takiego pojazdu to blisko 700 tys. złotych, plus podatek. To nie koniec dobrych wieści dla pasażerów komunikacji miejskiej. Już w październiku na trasy wyjadą dwa nowe, zasilane gazem ziemnym autobusy. Ich zakup sfinansowano ze środków unijnych.