Słupsk. Za murami, za parkami
Na początku był bój o to, jak ma wyglądać i ile wydać na niego pieniędzy. Już w październiku dyskusja o płocie okalającym Park Kultury i Wypoczynku w Słupsku zdominowała sesję Rady Miejskiej. Po długich dysputach uchwałę o budowie ogrodzenia przyjęto. Płot, tak jak dzielił radnych, podzielił też mieszkańców sąsiadujących z nim bloków przy ul. Drewnianej.
Początkowo ogrodzenie wokół parku miało kosztować 125 tys. zł. Po miesiącu dyskusji radni zwiększyli tę kwotę o 20 tys. zł. Budowa ruszyła w grudniu, zanim jeszcze październikowa uchwała zaczęła obowiązywać. Według założeń, płot ma 4 metry wysokości, a brama wejściowa około sześciu. Te monstrualne wręcz rozmiary zszokowały mieszkańców ul. Drewnianej. Z przerażeniem stwierdzili, że zasłania im on widok.