www.gixis.bowien.pl


hindex ::: maviss ::: sill ::: bowien ::: vid ::: gordek ::: merdit ::: gixis ::: malles ::: rolle ::: RSS

Miastko. Cicho sza, bo nagrywamy

Miasteccy radni to straszne gaduły. Nie wystarczają im oficjalne wystąpienia przed mikrofonem. A przed kamerą, bo każda sesja jest filmowana, chcą się wykazać aktywnością. Widzowie lokalnej telewizji skarżą się, bo trudno usłyszeć o czym taka naprawdę była dyskusja.
Ostatnia sesja Rady Miejskiej rozpoczęła się apelem radnego Mariana Roszczaka o zaprzestanie rozmów pomiędzy radnymi, którzy w ten sposób zakłócają nagrywanie sesji.
- Należy dać mieszkańcom Miastka komfort oglądania programu dobrej jakości. Rozmowy poza mikrofonami wprowadzają niepotrzebny chaos i na nagraniu z sesji jest mnóstwo zagłuszających się nawzajem głosów- tłumaczył Marian Roszczak.- Pokażmy, że potrafimy zachowywać się inaczej.
Radni apelu wysłuchali, ale od razu też zlekceważyli. Przez chwilę była cisza, ale trwało to bardzo krótko.
- Rzeczywiście rozmowy radnych zakłócają nagranie i później w programie słychać jakieś szumy, a nie to co w danej chwili jest najważniejsze. Gdy jeszcze odezwą telefony komórkowe, a odzywają się często, to już nic nie słychać. Ale to przecież nie dzieci w szkole. Nie da się ich uciszyć- twierdzi Krzysztof Drozd, który przygotowuje materiały z sesji.
Ryszard Mieczkowski, przewodniczący Rady Miejskiej nie zamierza podejmować żadnych kroków w sprawie dyscyplinowania radnych.
- Jak są jakieś emocje, to radni czasami ostro i głośno dyskutują. To normalne - zapewnia.



2645 |14032 |17182 |13387 |18845 |17801 |17331 |8833 |9232 |2541 |