Fuchy dla wybranych
Grzegorz Osyra, prezydent Mysłowic, jest bardzo hojny dla swoich urzędników. Niektórym przydziela dodatkowe etaty w magistracie, nie rozliczając ich z czasu pracy. Stworzył nawet takie drugie stanowisko dla swojego pracownika, które nie przewidywał regulamin. Nie pożałował również pieniędzy na sowity dodatek funkcyjny dla osoby, której taki dochód się nie należał.